Jak przygotować amatorski pokaz sztucznych ogni?
Zacznijmy od tego czym pokazy amatorskie różnią się od tych
profesjonalnych. Pokaz amatorski z użyciem materiałów NWP może zrobić każdy.
Pokaz profesjonalny może wykonać firma posiadająca koncesję MSWiA oraz pozwolenie wojewody na nabywanie, przechowywanie i używanie mat.
wybuchowych. Podczas takiego widowiska najpewniej ujrzymy na niebie materiały
profesjonalne, czyli WP. Jednak takie show wymaga odpowiedniego budżetu. Ceny
zaczynają się od około 2500 zł.
Jeżeli dysponujesz mniejszym budżetem możesz albo zamówić
zestaw do samodzielnego odpalania ( koszt około 600 – 2500 zł ) albo sam
połączyć kilka produktów.
Jakich oraz w jakiej kolejności? Między innymi o tym będzie
ten artykuł :)
Najpierw trzeba wybrać miejsce zakupu naszych fajerwerków.
Jeżeli nie mamy w pobliżu hurtowni, sklepu oferującego takie artykuły w pobliżu
trzeba zaopatrzyć się w sklepie internetowym. Jest ich naprawdę sporo. Jako że
najpopularniejszym importerem aktualnie jest Jorge to na ich produktach się
skupimy. Załóżmy że budżet na nasz pokaz wynosi 275 zł. Podane ceny są cenami
detalicznymi jakie uzyskać można w sklepach internetowych. Przejdźmy zatem do
naszej lisy zakupów.
Na początek najlepiej użyć fontann. Ceny tych mniejszych
zaczynają się już od 3 zł za 2 sztuki. Dobrym wyborem będą SILVER CASCADE -
JF04 oraz BALLET JW11.
Po nich warto odpalić coś większego. Dobrym rozwiązaniem
będą katiusze, czyli wyrzutnie małych piszczących, wybuchających przy końcu
pocisków, albo rzymskie ognie. W naszym pokazie użyjemy tych pierwszych. 100 strzałowe
katiusze SATURN MISSILES - K1130C12 można dostać za 8,90 zł. Do koszyka
wkładamy więc 2 sztuki, dla spotęgowania efektu. Saturn missiles są o tyle
lepsze od rzymskich ogni, że nie musimy się męczyć z ich umocowaniem. Z
własnego doświadczenia powiem że nie warto bawić się w różnego typu wyrzutnie
rzymskich ogni, bo praca włożona w jej przygotowanie często nie jest adekwatna
do otrzymanych rezultatów.
Czas przejść do konkretniejszych efektów. Piękne rozpryski
przy niskich cenach można uzyskać przy wyrzutniach. Przykładowe zestawienie
może wyglądać następująco
TYRANT -
SM9807
BIG BANG
MARS - JW07
BORNEO -
JW26
EXCLUSIVE
COLLECTION - JW106
THUNDER
RAIN - SM9805
DON'T WORRY
BE HAPPY - JW20
CONDOR -
JW21
EXLUSIVE COLLECTION - JW87
Koszt tych baterii wynosi około 210 zł, a będziemy w ten
sposób mieli ponad 200 strzałów. Tak więc jeden pocisk kosztuje niewiele ponad
1 zł.
Warto podkreślić finał widowiska, dlatego odpalmy dwie
wyrzutnie Condor jednocześnie ( koszt drugiej baterii już uwzględniłem ).
Nie będziemy jednak odpalać tych fajerwerków ręcznie.
Powstawałyby długie przerwy. Należy więc kupić lont visco. Dostać go możemy już
za 10 zł/ 10 metrów w przypadku prędkości spalania 1cm/sek. Łączenie go z
seryjnym lontem danego fajerwerku jest bardzo proste. Do tego celu możemy
wykorzystać na przykład opaski samozaciskowe albo taśmę izolacyjną. Ważne jest
aby powierzchnia styku lontów była jak największa. Pamiętaj aby pomiędzy nimi
nie było luzu. Pomiędzy fajerwerkami zostaw tyle cm lontu, ile wynosi jego czas
działania. Tak więc jeżeli dana bateria strzela przez 25 sek, pomiędzy następną
zostawiamy 25 cm lontu 1 cm/sek.
Łączenie naszych wyrzutni powinno się odbywać na sklejkowej
płycie, palecie albo dużym kartonie, tak abyśmy wszystko już połączone mogli
wynieść na dwór za jednym razem. Ja użyłem do tego skrzynki sklejkowej.
Następna kwestia to bezpieczeństwo. Warto wszystko obłożyć
cegłami, pustakami, kostką brukową, albo czymś innym co jest ciężkie i ma
solidną podstawę. Jeżeli nie mamy niczego takiego pod ręką możemy wbić
drewniane paliki w ziemię i do nich mocno przymocować nasze baterie. Należy
dokładnie obejrzeć rurki w których są pociski i sprawdzić czy nie są
powygniatane, przekręcone w złą stronę oraz czy nie sypie się z nich proch.
Wadliwą wyrzutnię można zareklamować. Wyrzutnie kątowe miotają ładunkami w
różne strony. Upewnij się więc czy ładunek może wylecieć na odpowiednią
wysokość ( jest podana na opakowaniu ) i tam eksplodować. Fajerwerki należy
oglądać z odpowiedniej odległości. Zadbaj aby widownia była oddalona na
odpowiednią odległość ( jest podana na opakowaniu produktu ). Po pokazie nie
zbliżaj się do wypalonych fajerwerków przynajmniej przez kilka minut. Gdy
zapalisz lont nie ma odwrotu! Nie próbuj go zgasić, nie zostawaj przy nim tylko
oddal się na odpowiednią odległość.
A jaki jest prawny punkt widzenia?
Można strzelać bez pozwolenia wojewody pod następującymi
warunkami:
- Produkty są oznaczone symbolem NWP
- Jest się na terenie prywatnym ( swoim rzecz jasna.
Inaczej wymagane jest pozwolenie właściciela terenu )
- Nie zakłóca się ciszy nocnej
- Fajerwerków używasz zgodnie z instrukcją obsługi
- Nie zagrażasz życiu lub zdrowiu osób postronnych
- W twoim regionie nie ma rozporządzeń zabraniających
używania materiałów pirotechnicznych. Aby to sprawdzić możesz napisać do urzędu
miasta.
( np. u mnie obowiązywało takie w okresie karnawału, ale
później już wygasło )
Jednakże warto napisać dla pewności do
urzędu miasta. Prawo w każdej chwili może się zmienić.
Otrzymane efekty mogą zaskoczyć :)
http://www.youtube.com/watch?v=-GD30VBPBPM
http://www.wrzuta.pl/film/4mJngvsdX7/fajerwerki