Czym jest HMTD z pewnością wie
większość ośób, które odwiedzają strony o tematyce pirotechnicznej. Dla tych,
którzy do tej pory nie spotkali się z tą substancją, HMTD to nadtlenek
heksaminy (urotropiny). Biała, drobnokrystaliczna substancja, nierozpuszczalna
w wodzie i alkoholu. Temperatura zapłonu ok. 75°C, prędkość detonacji do 5100
m/s. Jest to silny materiał inicjujący często używy do detonacji wiekszych
ładunków takich jak ANFO. Z uwagi na małą trwałość i wrażliwość na bodźce
mechaniczne i światło nie należy go zbyt długo przechowywać. Tyle z wiedzy
teoretycznej, czas przejść do praktyki.
Do otrzymania HMTD będą nam
potrzebne:
- urotropina (heksamina)
- perhydrol(30% woda utleniona)
- kwas siarkowy/solny
- denaturat
- 2 zlewki szklane
100-150 ml
- dobry zamrażalnik lub
jeśli ktoś nie dusponuje, łaźnia lodowa
- bagietka
szklana/plastikowa do mieszania
- zestaw do sączenia -
sączek, lejek
Wracając do potrzebnych odczynników,
a mianowicie do kwasu: do otrzymywania HMTD świetnie nadaje sie 37,5% kwas
siarkowy, używany jako elektrolit akumulatorowy. Jest dość czysty a do tego nie
obciaży zbytnio naszego budżetu - cena ok. 3zł/litr.
Perhydrol można z powodzeniem kupić
w OBI, PRAKTIKERZE lub w sklepach łowieckich (używa się go do oczyszczania
kości i czaszek zwierząt z resztek tkanek miekkich).
OTRZYMYWANIE HMTD:
Przy otrzymywaniu naszego nadtlenku
urotropiny musimy oczywiście pamietać o zachowaniu podstawowych zasad BHP.
Obowiązkowo do pracy z kwasem i perhydrolem sakładamu gumowe rekawiczki. Jeżeli
korzystamy ze steżonego kwasu potrzebne bedą również okulary ochronne i
odpowiednia odzież. Tak więc będąc już odpowiednio przygotowanym, możemy
przystąpić do działania.
Do pierwszej zlewki odmierzamy 40 ml
perhydrolu, do drugiej zlewki odmierzamy 30-40 ml kwasu siarkowego. Obydwie
zlewki wstawiamy do zamrażalnika i wychładzamy do temperatury ok 0°C. Po
ochłodzeniu do zlewki z perhydrolem powoli dodajemy 20g luźno usypanej
urotropiny. Stale mieszają dolewamy do pierwszej zlewki ochłodzony kwas.
Urotropina powinna rozpuścić i mieszanina może zacząć powoli metnieć. Teraz nie
pozostaje nam nic innego jak zamknąć zamrażalnik i zapomnieć o naszej
mieszaninie na jakieś 3-4 godziny.
Po tym czasie zawartość zlewki powinna juz w
dużej części zamarznąć. Wyciągamy więc ją z zamrażalnika, powoli mieszamy
mlecznobiałą mieszaninę i odstawiamy do roztopienia w ciepłe miejsce. Zanim
całość zbytnio sie nagrzeje należy przygotować zestaw do saczenia.
Na lejku umieszczamy odpowiednio
dopasowanu sączek. Jeszcze raz mieszamy mieszaninę reakcyjna i bardzo powoli
wlewamy ją na sączek, uważając aby go nie przerwać. Odsaczony biały osad
premywamy kilkukrotnie denaturatem w celu pozbycia sie resztek kwasu i nieprzereagowanej
urotropiny, ponownie odsaczamu i suszymy na kawałku bibyły.
Po całkowitym odparowaniu denaturatu
otrzymujemy dość czyste HMTD. Nie należy go jednak zbyt długo przechowywać,
ponieważ po pewnym czasie nie bedzie się nadawało do użycia. Jeżeli już musimy
to robic, przechowujemy HMTD w porcjach do 4-5g pod warstwą denaturatu w
zacienionym i chłodnym miejscu miejscu, z dala od gonia i osób postronnych
;p